Końcówka roku przyniosła Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad powody do zadowolenia. Bieżący bilans przetargowy okazał się wyraźnie lepszy, niż pierwotnie zakładano, a to daje solidną bazę pod kolejne etapy rozbudowy sieci drogowej w Polsce. Choć zapowiedzi na 2026 rok nie zapowiadają rekordu pod względem długości nowych przetargów, ich znaczenie dla układu komunikacyjnego kraju może być kluczowe.
387,5 km zamiast planowanych 330 km – to najkrótsze podsumowanie mijającego roku. GDDKiA ogłosiła w sumie 29 postępowań przetargowych, co pozwoliło znacząco przekroczyć pierwotne założenia. To efekt przyspieszenia prac przygotowawczych i sprawnego zamykania kolejnych etapów dokumentacyjnych. Dzięki temu część inwestycji, które początkowo nie była planowana na ten rok, trafiła na rynek wcześniej.
📊 Co przyniesie 2026 rok?
Na dziś GDDKiA zakłada, że w 2026 roku ogłosi przetargi na co najmniej 212 km nowych dróg. Ten wynik może jeszcze wzrosnąć, gdyby nie fakt, że część zadań – m.in. odcinki S11 Szczecinek – Jastrowie czy obwodnica Mierzyna w ciągu DK10 – została przyspieszona i ogłoszona wcześniej. Trzon przyszłorocznych inwestycji mają stanowić zadania realizowane w ramach Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku oraz Programu budowy 100 obwodnic na lata 2020–2030. Równolegle toczy się już kilkadziesiąt postępowań o łącznej długości ponad 565 km i wartości przekraczającej 23,5 mld zł, co pokazuje skalę obciążenia rynku wykonawczego.
🛣️ Sieć szybkich dróg coraz bliżej celu
Rozbudowa infrastruktury nie jest dziełem przypadku. Polska konsekwentnie zbliża się do zakładanego celu, jakim jest sieć
około 7980 km autostrad i dróg ekspresowych. Pod koniec 2025 roku kierowcy będą mieli do dyspozycji 5465,7 km tras szybkiego ruchu, a w realizacji i przetargach pozostają kolejne setki kilometrów. Do pełnego domknięcia sieci brakuje jeszcze ogłoszenia postępowań na około 1160 km, głównie dróg ekspresowych.
GDDKiA podkreśla jednak, że droga od planu do przetargu bywa długa i pełna przeszkód. Decyzje środowiskowe, odwołania, postępowania sądowe czy lokalne uwarunkowania potrafią przesuwać harmonogramy nawet o kilka lat. Dopiero po ich zakończeniu możliwe są badania geologiczne i prace projektowe, bez których inwestycja nie ruszy dalej.
🧭 S11 i S19 w centrum uwagi
Szczególne znaczenie w 2026 roku będą miały dwie drogi ekspresowe.
S11, łącząca Koszalin z Górnym Śląskiem, wchodzi w decydującą fazę przygotowań. Po przetargach ogłoszonych w tym roku GDDKiA planuje kolejne postępowania w Wielkopolsce oraz na Śląsku. Po ich realizacji do pełnego domknięcia trasy pozostaną już tylko dwa brakujące fragmenty.
Równolegle finalizowane są przygotowania do ostatnich przetargów na
S19, czyli kluczowy element międzynarodowego korytarza Via Carpatia. Po ogłoszeniach planowanych na 2026 rok cała trasa ma być przejezdna w 2031 roku, po oddaniu tunelowego odcinka Jawornik – Lutcza.
🏘️ Obwodnice ważne lokalnie
Obok „ekspresówek” istotną rolę odegrają obwodnice. Choć mniej spektakularne w skali kraju, dla wielu miast i miasteczek oznaczają realną poprawę bezpieczeństwa i jakości życia. W planach są m.in. inwestycje w Ostrołęce, Lędzinach, Chmielniku, Osieku czy Kowalewie Pomorskim, a część zadań pozostaje na liście warunkowej.
Jeśli zapowiedzi GDDKiA uda się zrealizować, 2026 rok może nie przejść do historii jako rekordowy, ale z pewnością zapisze się jako jeden z najważniejszych etapów w domykaniu krajowej sieci dróg szybkiego ruchu.