Jeszcze kilka lat temu elektryczne samochody segmentu miejskiego kojarzyły się głównie z wysokimi cenami i kompromisami dotyczącymi zasięgu czy praktyczności. Skoda chce to zmienić modelem Epiq, który ma stać się najtańszym elektrykiem w historii marki i jednocześnie jednym z najważniejszych projektów czeskiego producenta ostatnich lat. Światowa premiera została zaplanowana na
19 maja w Zurychu, ale już teraz wiadomo, że auto będzie próbowało mocno namieszać w segmencie miejskich SUV-ów EV. Producent zapowiada cenę startową na poziomie około
26 tys. euro, czyli bardzo blisko spalinowego Kamiqa.
Jeśli te deklaracje się potwierdzą, Epiq może stać się jednym z pierwszych elektryków, który realnie przestanie odstraszać klientów ceną. Skoda podkreśla, że model ma „uczynić elektromobilność bardziej dostępną”, a całość wpisuje się w nową strategię marki opartą o stylistykę
Modern Solid. To właśnie Epiq będzie pierwszym seryjnym modelem w pełni zaprojektowanym według nowego języka stylistycznego, który stawia na prostotę, minimalistyczne linie i bardziej nowoczesny wygląd.

🔋 430 km zasięgu i ogromny bagażnik
Pod względem technicznym Epiq również zapowiada się bardzo ciekawie. Auto ma korzystać z platformy MEB+ i napędu na przednią oś, a deklarowany zasięg wyniesie nawet 430 km. Według dotychczasowych przecieków samochód otrzyma akumulator o pojemności około 52 kWh, a moc ma sięgać od 208 do 223 KM. Producent zapowiada również szybkie ładowanie pozwalające uzupełnić energię od 10 do 80 proc. w około 23 minuty. Co jednak najciekawsze, mimo kompaktowych wymiarów wynoszących około 4,1 metra długości, Epiq ma oferować aż 475 litrów pojemności bagażnika. To wynik lepszy niż w wielu większych SUV-ach i jedna z najmocniejszych kart nowego modelu. Skoda nie rezygnuje też z praktycznych rozwiązań Simply Clever – we wnętrzu mają pojawić się fizyczne przyciski, liczne schowki i bezprzewodowe ładowanie telefonu. Czesi chcą pokazać, że nowoczesny samochód elektryczny nie musi oznaczać przesadnie futurystycznego wnętrza pozbawionego ergonomii.

🚘 Skoda chce podbić segment tanich elektryków
Epiq ma jednak być czymś więcej niż tylko kolejnym miejskim elektrykiem. Skoda już teraz buduje wokół modelu mocny wizerunek, czego przykładem była instalacja Epiq Sculpt pokazana podczas Milan Design Week. Projekt przygotowany wspólnie z hiszpańskim artystą Ricardem Ortsem zdobył nawet nagrodę Fuorisalone Award i stał się elementem szerszej kampanii promującej nowe podejście marki do elektromobilności. Rywale nie będą jednak łatwi. Epiq trafi do segmentu, w którym pojawiają się coraz mocniejsze modele takie jak Renault 5 E-Tech, Citroën ë-C3, Fiat 600e czy przyszły Volkswagen ID. Polo. Skoda liczy jednak, że połączenie rozsądnej ceny, dużego zasięgu, przestronnego wnętrza i praktyczności pozwoli jej zdobyć przewagę nad konkurencją. Jeśli podczas premiery w Zurychu producent potwierdzi wszystkie dotychczasowe zapowiedzi, Epiq może okazać się jednym z najważniejszych elektryków 2026 roku i modelem, który realnie przybliży elektromobilność do masowego klienta.
