⚡ Ferrari Luce oficjalnie zaprezentowane. 1035 KM, 530 km zasięgu i design, który podzielił świat motoryzacji

⚡ Ferrari Luce oficjalnie zaprezentowane. 1035 KM, 530 km zasięgu i design, który podzielił świat motoryzacji
26.05.2026 21:19
Ferrari przez lata skutecznie broniło się przed pełną elektryfikacją, ale właśnie rozpoczął się nowy rozdział w historii marki z Maranello. W Rzymie oficjalnie pokazano model Ferrari Luce – pierwszy w pełni elektryczny samochód włoskiego producenta. I trzeba przyznać jedno: Włosi nie poszli bezpieczną drogą.
Nowy model otrzymał cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 1035 KM, akumulator 122 kWh oraz deklarowany zasięg 530 km WLTP. Sprint od 0 do 100 km/h trwa zaledwie 2,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 310 km/h. To parametry godne supersamochodu, choć Luce bardziej przypomina futurystycznego grand tourera niż klasyczne Ferrari znane z torów wyścigowych.
Premiera była wyjątkowo symboliczna. Nazwa „Luce”, czyli „światło”, ma podkreślać nową epokę marki. Co ciekawe, jest to również pierwsze Ferrari zaprojektowane we współpracy z zewnętrznym studiem projektowym. Za wygląd odpowiada LoveFrom – studio stworzone przez Sir Jony’ego Ive’a, legendarnego projektanta Apple odpowiedzialnego m.in. za iPhone’a. Efekt? Samochód wygląda jak połączenie luksusowego crossovera, konceptu z targów technologicznych i nowoczesnej rzeźby użytkowej.
🎨 Kontrowersyjny design i wnętrze inspirowane Apple

To właśnie stylistyka wywołała największe emocje po premierze. Ferrari Luce kompletnie zrywa z dotychczasowym językiem projektowym marki. Nadwozie ma płynną, organiczną bryłę z ogromną przeszkloną powierzchnią otaczającą kabinę. Z przodu uwagę zwraca szeroki czarny kanał aerodynamiczny typu S-duct, natomiast tył zdominowało pełnej szerokości ledowe pasmo świetlne.
Jedni nazywają Luce arcydziełem nowoczesnego wzornictwa, inni twierdzą, że auto bardziej przypomina eksperyment technologiczny niż samochód z Maranello. Pewne jest jedno – obok tego Ferrari nie da się przejść obojętnie.
Znacznie więcej pochwał zbiera wnętrze. LoveFrom postawiło na minimalizm inspirowany filozofią Apple, ale bez wszechobecnych ekranów dotykowych. Zamiast tego kierowca dostaje fizyczne przełączniki, pokrętła i aluminiowe dźwignie, a całość wykończono skórą, szkłem i anodowanym aluminium. Ferrari całkowicie zrezygnowało z plastiku oraz włókna węglowego w kabinie.
Nietypowo rozwiązano również zestaw wskaźników. Producent zastosował dwa nakładające się ekrany OLED z fizycznymi wskazówkami pomiędzy nimi, opracowane wspólnie z Samsungiem. Tylna część wnętrza oferuje natomiast przestrzeń niespotykaną wcześniej w żadnym Ferrari – Luce jest pełnoprawnym pięcioosobowym autem.
⚡ 1035 KM, architektura 800 V i cena wyższa niż Purosangue

Pod nadwoziem znalazła się nowoczesna architektura 800 V, dzięki której ładowanie od 10 do 80 proc. ma zajmować około 18 minut przy użyciu ładowarki 350 kW. Akumulator składa się z 14 modułów po 15 ogniw, a dostawcą baterii została koreańska firma SK On. Napęd tworzą cztery silniki elektryczne – po jednym przy każdym kole. Dwie tylne jednostki generują po 422 KM, natomiast przednie po 143 KM. Ferrari podkreśla jednak, że mimo napędu AWD samochód zachowuje charakter typowy dla aut tylnonapędowych, bo przednie silniki mogą być całkowicie odłączane.
Luce otrzymało także aktywny układ zawieszenia FAST, cztery skrętne koła oraz wyjątkowo dopracowaną aerodynamikę. Współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,254, co jest rekordowym wynikiem w historii Ferrari.Włosi zrezygnowali również z popularnych dziś sztucznych symulacji dźwięku silnika V12. Zamiast tego wykorzystano naturalne odgłosy pracy elektrycznych jednostek napędowych, wzmacniane przez specjalne kanały akustyczne oraz system akcelerometrów.
Cena? 550 tys. euro, czyli około 2,35 mln zł. To najdroższy model w regularnej ofercie Ferrari. Produkcja ruszy w 2027 roku, a marka jasno podkreśla, że Luce ma przyciągnąć nowych klientów zainteresowanych technologią i nowoczesnym designem.Czy elektryczne Ferrari przekona purystów? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne – Ferrari nie zamierzało stworzyć „bezpiecznego elektryka”. Luce ma być manifestem nowej ery marki i prawdopodobnie jednym z najbardziej dyskutowanych samochodów najbliższych lat.
Autor: Karolina

Warto przeczytać

🚗 Czerwcowa rewolucja dla kierowców. Nowe przepisy, obowiązkowe kaski i koniec e-TOLL dla kamperów

🚗 Czerwcowa rewolucja dla kierowców. Nowe przepisy, obowiązkowe kaski i koniec e-TOLL dla kamperów

Czerwiec 2026 roku przynosi jedne z największych zmian w polskim prawie drogowym od wielu miesięcy. Nowe przepisy obejmują zarówno kierowców samochodów, użytkowników hulajnóg i rowerów, jak i miłośników caravaningu. Zobacz więcej >>
🤖 XPENG rozpoczyna produkcję robotaxi. Chińczycy chcą zrewolucjonizować transport autonomiczny

🤖 XPENG rozpoczyna produkcję robotaxi. Chińczycy chcą zrewolucjonizować transport autonomiczny

Jeszcze kilka lat temu autonomiczne taksówki wyglądały jak futurystyczna wizja rodem z filmów science fiction. Dziś coraz więcej producentów przechodzi od pokazów technologii do realnych wdrożeń, a jednym z najnowszych przykładów jest chiński XPENG. Zobacz więcej >>
⚡ Alpina wraca w nowej erze. BMW szykuje elektryczną rewolucję kultowej marki

⚡ Alpina wraca w nowej erze. BMW szykuje elektryczną rewolucję kultowej marki

Jeszcze kilka lat temu sprzedaż praw do marki Alpina do BMW wielu fanów motoryzacji uznało za symboliczny koniec pewnej epoki. Rodzina Bovensiepenów przez dekady budowała wyjątkową markę łączącą luksus, komfort i osiągi w zupełnie innym stylu niż klasyczne modele BMW z literą M. Zobacz więcej >>
🤖 Rivian mówi „nie” CarPlay. Stawia wszystko na sztuczną inteligencję

🤖 Rivian mówi „nie” CarPlay. Stawia wszystko na sztuczną inteligencję

Przez lata Apple CarPlay i Android Auto stały się niemal obowiązkowym wyposażeniem nowoczesnych samochodów. Wielu kierowców traktuje je jako podstawowe narzędzie do nawigacji, komunikacji i obsługi multimediów. Zobacz więcej >>
Nowa Mapa Superchargerów i Rozwój Sieci Ładowarek Tesli w Polsce

Nowa Mapa Superchargerów i Rozwój Sieci Ładowarek Tesli w Polsce

Tesla kontynuuje dynamiczny rozwój swojej sieci szybkich ładowarek Supercharger, a wraz z tym procesem pojawia się nowa aktualizacja mapy, która prezentuje zarówno istniejące stacje, jak i te w fazie rozwoju. Dodatkowo, na stronie producenta uruchomiono kolejną rundę głosowania, w której użytkownicy mogą wskazać miejsca, gdzie ich zdaniem powinny zostać zainstalowane nowe ładowarki. Zobacz więcej >>
⚡ Rekordowe ładowanie Xpenga w Europie – nadchodzi nowa era ultraszybkich EV

⚡ Rekordowe ładowanie Xpenga w Europie – nadchodzi nowa era ultraszybkich EV

Xpeng G9 osiągnął 452 kW mocy ładowania, a mniejszy G6 – 402 kW na ultraszybkiej ładowarce Evinys pod Oslo. To najwyższe realnie potwierdzone wyniki w Europie i jednocześnie sygnał, że konkurencja w segmencie szybkich EV wchodzi na zupełnie nowy poziom. Zobacz więcej >>
🧊 Czas na zimę, czas na opony. Czy elektryk potrzebuje specjalnej homologacji?

🧊 Czas na zimę, czas na opony. Czy elektryk potrzebuje specjalnej homologacji?

Pierwszy śnieg już spadł, a to oznacza, że kierowcy, którzy odwlekali wymianę opon, wchodzą właśnie w najbardziej nerwowy okres sezonu. Pod warsztatami ustawiają się kolejki, sklepy z ogumieniem przeżywają oblężenie, a właściciele samochodów – zwłaszcza elektrycznych – zastanawiają się, czy potrzebują opon z homologacją producenta OE. Zobacz więcej >>
🚗 Kia EV2: nowy elektryk w segmencie budżetowym

🚗 Kia EV2: nowy elektryk w segmencie budżetowym

Kia kończy rok mocnym akcentem, zapowiadając model EV2, czyli swój najmniejszy i najtańszy samochód elektryczny. Auto, które zadebiutuje 9 stycznia 2026 roku podczas Brussels Motor Show, ma stać się biletem marki do jednego z najostrzej obsadzonych segmentów, gdzie dominują dziś Hyundai Inster i Citroën ë-C3. Zobacz więcej >>
Copyright 2021 - 2026 - motoevo.pl - All Rights Reserved | Web Design: Agencja Reklamy A-GIT

Zmiany zostały zapisane