⚡ Shell rozbudowuje sieć ładowania w Polsce. Będzie 60 ładowarek o mocy 400 kW, ale tanio nie jest

⚡ Shell rozbudowuje sieć ładowania w Polsce. Będzie 60 ładowarek o mocy 400 kW, ale tanio nie jest
10.09.2026 08:09
Shell zapowiada dużą rozbudowę swojej sieci ładowania samochodów elektrycznych w Polsce. Firma ma obecnie 40 punktów ładowania w 17 lokalizacjach, a dzięki współpracy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomi kolejne 60 ładowarek o mocy do 400 kW. Pierwsze urządzenia już działają w Białymstoku i Poznaniu, a kolejne zostało uruchomione w Markach pod Warszawą, tuż obok centrum handlowego M1. Sama moc wygląda bardzo dobrze, szczególnie dla nowoczesnych samochodów elektrycznych, ale jest jeden problem: ładowanie na Shellu pozostaje bardzo drogie. Aplikacja Elocity pokazuje obecnie stawkę wynoszącą 3,30 zł/kWh.
🔋 400 kW w 25 nowych lokalizacjach

Rozwój sieci Shell w Polsce przez ostatnie lata przebiegał dość nietypowo. Firma zapowiadała między innymi wprowadzenie karty RFID dla klientów indywidualnych, jednak ostatecznie rozwiązanie nie pojawiło się w segmencie B2C. Shell Recharge, czyli aplikacja wykorzystywana wcześniej do obsługi ładowania, została natomiast w Polsce wyłączona. Jednocześnie firma nie rezygnuje z infrastruktury i konsekwentnie zwiększa liczbę dostępnych punktów. Pierwsze kilkanaście szybkich ładowarek powstało w Polsce w poprzednich latach, jednak ich wykorzystanie nie zawsze było imponujące. Jednym z powodów mogły być ceny, ponieważ Shell przez długi czas utrzymywał stawki przekraczające 3 zł za 1 kWh. Teraz sytuacja się nie zmieniła znacząco. Według aplikacji Elocity za ładowanie zapłacimy 3,30 zł/kWh. Co ciekawe, dokładnie taka sama stawka obowiązuje na urządzeniach o zupełnie różnych parametrach. W Markach kierowca zapłaci 3,30 zł/kWh za korzystanie z ładowarki o mocy do 400 kW, podczas gdy w oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów Trzciance identyczna cena obowiązuje na urządzeniu o mocy 120 kW. W praktyce oznacza to, że klient płaci przede wszystkim za energię, a nie za samą maksymalną moc ładowarki.
Nowa infrastruktura powstaje dzięki dofinansowaniu NFOŚiGW. Shell określa współpracę z Funduszem mianem strategicznego partnerstwa, a jej efektem ma być uruchomienie kolejnych kilkudziesięciu punktów ładowania. Firma zakłada, że jeszcze w 2026 roku uruchomi 25 ładowarek w 25 lokalizacjach. Każde z urządzeń ma posiadać dwa złącza. Oznacza to łącznie 50 punktów ładowania, przy czym maksymalna moc 400 kW będzie dzielona pomiędzy jednocześnie ładujące się samochody. Wśród lokalizacji, które mają zostać objęte programem, znajdują się między innymi Leszno, Gliwice, Białe Błota oraz Tarnów. Cały proces rozbudowy infrastruktury ma zakończyć się w 2028 roku.
💸 3,30 zł/kWh? Da się znaleźć taniej

Problemem pozostaje oczywiście cena. Przy stawce 3,30 zł/kWh naładowanie samochodu z baterią o pojemności około 60 kWh oznacza wydatek rzędu 198 zł za pełną baterię. Oczywiście w przypadku szybkiego ładowania kierowca zazwyczaj nie uzupełnia energii od zera do 100 procent, ale nawet przy typowym zakresie od 10 do 80 procent rachunek może wynieść około 139 zł. Przy samochodzie zużywającym średnio 18 kWh/100 km oznacza to około 59 zł za każde 100 kilometrów. To sporo, szczególnie gdy porównamy tę wartość z kosztami ładowania w domu albo na tańszych publicznych stacjach. Nie oznacza to jednak, że kierowcy są skazani na oficjalną stawkę Shella. Jak wskazuje jeden z naszych Czytelników, korzystanie z infrastruktury operatora za pośrednictwem firm pośredniczących może znacząco obniżyć koszt. Przykładowo aplikacja Ewe Go pozwalała kilka miesięcy temu uzyskać stawkę na poziomie 0,62 euro/kWh, czyli około 2,68 zł/kWh. Dostępność i aktualność takich stawek oczywiście trzeba każdorazowo sprawdzić przed rozpoczęciem ładowania.
Rozbudowa sieci Shell jest więc dobrą wiadomością dla kierowców samochodów elektrycznych, zwłaszcza że 400 kW oznacza możliwość bardzo szybkiego uzupełnienia energii w samochodach wyposażonych w odpowiednio wydajne układy ładowania. Sama wysoka moc nie gwarantuje jednak krótkiego postoju – wszystko zależy również od możliwości konkretnego samochodu, temperatury baterii, jej poziomu naładowania oraz tego, jak długo ładowarka jest w stanie utrzymać wysoką moc. Shell będzie miał coraz więcej punktów, ale pozostaje pytanie, czy przy cenie 3,30 zł/kWh kierowcy rzeczywiście będą chcieli z nich korzystać. W przypadku szybkiego ładowania liczy się nie tylko liczba ładowarek i ich moc, lecz także cena każdej kilowatogodziny. A pod tym względem Shell nadal nie należy do najtańszych operatorów.
Autor: Karolina

Warto przeczytać

Tesla może zmienić nazwę FSD w Europie. Będzie Tesla Assisted Driving? ⚡

Tesla może zmienić nazwę FSD w Europie. Będzie Tesla Assisted Driving? ⚡

Tesla zaproponowała zmianę nazwy systemu FSD Supervised na Tesla Assisted Driving (TAD). Powodem są obawy europejskich urzędników, że określenie Full Self-Driving może sugerować pełną autonomię, podczas gdy system nadal wymaga stałego nadzoru kierowcy. Zobacz więcej >>
🚗 Hyundai chce pokonać Teslę w autonomicznej jeździe. Daje sobie na to pięć lat

🚗 Hyundai chce pokonać Teslę w autonomicznej jeździe. Daje sobie na to pięć lat

Hyundai Motor Group w najbliższych latach nie zamierza ścigać się z konkurencją za wszelką cenę w dziedzinie autonomicznej jazdy. Koncern przyznaje, że celowo spowolnił rozwój oprogramowania, zamiast jak najszybciej wprowadzać na rynek rozwiązanie będące jedynie kolejnym systemem poziomu 2++. Zobacz więcej >>
🔋 Chery Q nadjeżdża do Europy. Ma kosztować około 100 tys. zł, ale bateria może zaskoczyć

🔋 Chery Q nadjeżdża do Europy. Ma kosztować około 100 tys. zł, ale bateria może zaskoczyć

W segmencie niewielkich samochodów elektrycznych robi się coraz ciaśniej. Do walki o klientów dołączają kolejne modele lokalnych i chińskich producentów, a jednym z najnowszych będzie Chery Q. Zobacz więcej >>
Nissan Pixo debiutuje. To elektryczne Twingo z innym wyglądem i 356-litrowym bagażnikiem ⚡

Nissan Pixo debiutuje. To elektryczne Twingo z innym wyglądem i 356-litrowym bagażnikiem ⚡

Nissan zaprezentował nowy miejski samochód elektryczny, który może być jednym z najciekawszych przykładów współpracy z Renault. Nissan Pixo wygląda jak zupełnie nowy model, ale pod efektownie narysowanym nadwoziem kryje się konstrukcja bardzo blisko spokrewniona z nowym Renault Twingo, a tym samym również z nową generacją Dacii Spring. Pixo jest niewielkim samochodem segmentu A, ale Nissanowi udało się zaskakująco dobrze wykorzystać jego przestrzeń. Zobacz więcej >>
Nowa Mapa Superchargerów i Rozwój Sieci Ładowarek Tesli w Polsce

Nowa Mapa Superchargerów i Rozwój Sieci Ładowarek Tesli w Polsce

Tesla kontynuuje dynamiczny rozwój swojej sieci szybkich ładowarek Supercharger, a wraz z tym procesem pojawia się nowa aktualizacja mapy, która prezentuje zarówno istniejące stacje, jak i te w fazie rozwoju. Dodatkowo, na stronie producenta uruchomiono kolejną rundę głosowania, w której użytkownicy mogą wskazać miejsca, gdzie ich zdaniem powinny zostać zainstalowane nowe ładowarki. Zobacz więcej >>
⚡ Rekordowe ładowanie Xpenga w Europie – nadchodzi nowa era ultraszybkich EV

⚡ Rekordowe ładowanie Xpenga w Europie – nadchodzi nowa era ultraszybkich EV

Xpeng G9 osiągnął 452 kW mocy ładowania, a mniejszy G6 – 402 kW na ultraszybkiej ładowarce Evinys pod Oslo. To najwyższe realnie potwierdzone wyniki w Europie i jednocześnie sygnał, że konkurencja w segmencie szybkich EV wchodzi na zupełnie nowy poziom. Zobacz więcej >>
🧊 Czas na zimę, czas na opony. Czy elektryk potrzebuje specjalnej homologacji?

🧊 Czas na zimę, czas na opony. Czy elektryk potrzebuje specjalnej homologacji?

Pierwszy śnieg już spadł, a to oznacza, że kierowcy, którzy odwlekali wymianę opon, wchodzą właśnie w najbardziej nerwowy okres sezonu. Pod warsztatami ustawiają się kolejki, sklepy z ogumieniem przeżywają oblężenie, a właściciele samochodów – zwłaszcza elektrycznych – zastanawiają się, czy potrzebują opon z homologacją producenta OE. Zobacz więcej >>
🚗 Kia EV2: nowy elektryk w segmencie budżetowym

🚗 Kia EV2: nowy elektryk w segmencie budżetowym

Kia kończy rok mocnym akcentem, zapowiadając model EV2, czyli swój najmniejszy i najtańszy samochód elektryczny. Auto, które zadebiutuje 9 stycznia 2026 roku podczas Brussels Motor Show, ma stać się biletem marki do jednego z najostrzej obsadzonych segmentów, gdzie dominują dziś Hyundai Inster i Citroën ë-C3. Zobacz więcej >>
Copyright 2021 - 2026 - motoevo.pl - All Rights Reserved | Web Design: Agencja Reklamy A-GIT

Zmiany zostały zapisane