Hybrydy plug-in przez lata kojarzyły się przede wszystkim z możliwością przejechania kilkudziesięciu kilometrów na prądzie, a później z koniecznością uruchomienia silnika spalinowego. Volvo pokazuje jednak, jak bardzo zmieniła się ta technologia. Pierwsze Volvo XC90 T8 PHEV trafiło do klientów około 11 lat temu i miało akumulator o pojemności zaledwie 9,2 kWh, czyli około 8 kWh netto. Najnowsze XC60 i XC90 w wersjach PHEV otrzymały natomiast pakiet o pojemności 41,2 kWh brutto, czyli około 37,9 kWh netto. To oznacza, że współczesny akumulator jest niemal 4,5 raza większy niż w pierwszym XC90 T8. Różnicę widać również w deklarowanym zasięgu. Volvo XC90 T8 Long Range PHEV ma według producenta przejechać do 160 jednostek WLTP na energii zgromadzonej w akumulatorze, natomiast XC60 T6/T8 Long Range PHEV może osiągać nawet 200 jednostek WLTP.
W przeliczeniu na bardziej praktyczne warunki oznacza to około 137–171 kilometrów rzeczywistego zasięgu w ruchu miejskim lub miejsko-podmiejskim. Przy bardzo spokojnej jeździe latem możliwe może być nawet pokonanie około 200 kilometrów bez uruchamiania silnika spalinowego. Co ważne, nawet zimą, przy mrozie, oba samochody powinny być w stanie pokonać około 100 kilometrów wyłącznie na prądzie. Nie jest to oczywiście obietnica, że każdy kierowca zawsze osiągnie takie wartości. Duże SUV-y nie są mistrzami efektywności, a PHEV-y mają dodatkowo klasyczny układ napędowy, który zwiększa masę samochodu. Jednak akumulator o pojemności niemal 38 kWh netto daje tym autom hybrydowym zupełnie nowe możliwości.

🚙 XC60 dostało ogromną baterię, ale nie rewolucję
Volvo określa odświeżenie XC60 mianem kompleksowej aktualizacji, choć pod względem stylistycznym zmiany są raczej subtelne. Model pozostaje bardzo blisko dotychczasowej konstrukcji, podobnie jak wcześniej odświeżone EX40 i EC40. Trudno się temu dziwić. XC60 od lat jest jednym z najważniejszych, a przez długi czas najlepiej sprzedającym się modeli Volvo. To samochód, który ma już ugruntowaną pozycję na rynku, dlatego producent nie musi za wszelką cenę tworzyć jego całkowicie nowej generacji.
Najważniejsza zmiana dla kierowców wybierających wersję PHEV znajduje się jednak niewidoczna z zewnątrz. Akumulator o pojemności 41,2 kWh został umieszczony w podłodze samochodu, prawdopodobnie pod tylną kanapą. Dzięki temu Volvo mogło znacząco zwiększyć elektryczny zasięg bez rezygnowania z charakteru samochodu. Nowe XC60 i XC90 korzystają również z silnika elektrycznego o mocy 130 kW, czyli 177 KM, generującego 309 Nm momentu obrotowego. To wystarczające wartości nawet dla dużych i ciężkich SUV-ów.
W przypadku najmocniejszych wersji T8 Long Range PHEV maksymalna moc całego układu napędowego wynosi aż 339 kW, czyli 461 KM. Taką moc otrzymują zarówno XC60 T8, jak i XC90 T8. Ciekawiej wygląda oferta XC60. Wersja T6 Long Range PHEV dysponuje mocą systemową 262 kW, czyli 272 KM, a mimo niższej mocy to właśnie ona oferuje najwyższy deklarowany zasięg elektryczny – do 200 jednostek WLTP. W przypadku XC90 odpowiednika XC60 T6 nie ma.

🔌 Wielka bateria, ale mały port ładowania
Jest jednak jeden element, który może budzić wątpliwości. Chodzi o port ładowania. Volvo zastosowało stosunkowo małą klapkę gniazda, co może sugerować, że tak duża bateria nie będzie ładowana za pomocą szybkiego złącza CCS2. Jeżeli rzeczywiście samochody nie otrzymają możliwości szybkiego ładowania prądem stałym, ponad 40-kilowatogodzinny akumulator będzie trzeba uzupełniać przede wszystkim przy użyciu wallboksa. W przypadku ładowania przez noc nie stanowi to większego problemu. Samochód stoi wtedy przez kilka godzin, więc czasu powinno wystarczyć na spokojne uzupełnienie energii.
Inaczej wygląda sytuacja podczas podróży. Przy baterii o pojemności prawie 38 kWh netto możliwość szybkiego ładowania DC byłaby bardzo przydatna. PHEV-y coraz bardziej zbliżają się pod względem elektrycznego zasięgu do samochodów BEV, dlatego ograniczenie ich do wolniejszego ładowania może być coraz bardziej odczuwalne. Z drugiej strony kierowca otrzymuje coś, czego typowy samochód elektryczny nie oferuje: po rozładowaniu baterii nadal może korzystać z silnika spalinowego i kontynuować podróż bez konieczności szukania ładowarki. Przy tak dużym akumulatorze codzienne dojazdy mogą jednak w wielu przypadkach odbywać się niemal wyłącznie na prądzie.

💰 XC60 od 276 900 zł, XC90 od 396 900 zł
Duża bateria i mocny układ napędowy mają oczywiście swoją cenę. Volvo XC60 T6 Long Range PHEV kosztuje od 276 900 zł. Wersja T8 jest mocniejsza, natomiast jej cena zależy od konkretnej konfiguracji. Znacznie większe XC90 w wersji T8 Long Range PHEV kosztuje od 396 900 zł. To już poziom cenowy, przy którym samochód konkuruje z dużymi SUV-ami segmentu premium, ale jednocześnie oferuje możliwość pokonywania naprawdę dużych dystansów bez uruchamiania silnika spalinowego.
Co ciekawe, Volvo stosuje tu różne oznaczenia roczników modelowych. XC90 występuje już jako rok modelowy 2027, natomiast XC60 ma oznaczenie 2027.5.
Najważniejsze jest jednak to, jak bardzo zmieniła się sama idea hybrydy plug-in. Pierwsze XC90 T8 miało około 8 kWh użytecznej energii i było w stanie pokonać na prądzie stosunkowo niewielki dystans. Dzisiaj Volvo wkłada do PHEV-a baterię większą niż w niektórych małych samochodach elektrycznych. 160 kilometrów WLTP w XC90 i nawet 200 kilometrów w XC60 sprawiają, że dla wielu kierowców silnik spalinowy może być potrzebny głównie podczas dłuższych podróży. To duża zmiana jak na technologię, która jeszcze niedawno była traktowana przede wszystkim jako kompromis pomiędzy samochodem spalinowym a elektrykiem.
