Kierowcy mogą już korzystać z nowego fragmentu trasy S1 między Oświęcimiem a Bieruniem. Do ruchu oddano 2,9 km drogi ekspresowej oraz 2,7 km obwodnicy Bierunia, choć inwestycja formalnie nie jest jeszcze ukończona. Trasę udostępniono w tzw. trybie przejezdności, co pozwala szybciej odciążyć lokalne drogi i poprawić płynność ruchu. Nowy odcinek domyka ważny fragment układu, dzięki czemu S1 zaczyna funkcjonować jako spójna całość, a nie zbiór oddzielnych odcinków.
🚛 Mniej korków i powrót ciężarówek na ekspresówkę
Oddanie trasy przynosi konkretne zmiany – przede wszystkim zniesiono ograniczenie tonażowe do 3,5 tony na odcinku między Bielskiem-Białą a Bieruniem. Dzięki temu transport ciężki wraca na S1, odciążając lokalne drogi. Rozwijana jest także infrastruktura towarzysząca, w tym droga zbiorcza i kolejne fragmenty obwodnic. Nie wszystko jest jednak gotowe – w rejonie mostu na Gostyni ruch nadal odbywa się jedną jezdnią, a prace będą kontynuowane w najbliższych miesiącach.


⚠️ S1 przyspiesza, ale Zakopianka zwalnia
S1 to część europejskiego korytarza transportowego, który docelowo połączy Śląsk ze Słowacją, a zakończenie całej inwestycji planowane jest na lata 2026–2027. W tym samym czasie kierowcy muszą mierzyć się z utrudnieniami na Zakopiance – w Myślenicach trwa budowa węzła, która czasowo ogranicza ruch. To pokazuje dwa oblicza zmian: z jednej strony nowe, szybkie trasy, z drugiej – modernizacje, które chwilowo utrudniają podróże, ale w przyszłości znacząco poprawią bezpieczeństwo i komfort jazdy.