Jesień 2025 roku stała się punktem zwrotnym dla europejskiej motoryzacji. Po latach dominacji ciężkich i drogich elektrycznych SUV-ów, które coraz mniej odpowiadały potrzebom mieszkańców zatłoczonych miast, Europa skierowała wzrok na segment lekkich pojazdów. Impulsem do zmian stała się inicjatywa „Small Affordable Cars”, ogłoszona przez Ursulę von der Leyen, oraz rosnąca presja ze strony kierowców domagających się rozsądniejszych regulacji. Jak podkreśla Maciej Płatek z Electroride, to moment, na który branża mikromobilności czekała od lat.
🌍 Koncepcja E-cars i zasada 3E
Komisja Europejska zaprezentowała nową wizję pojazdów miejskich: E-cars. Ich filozofia opiera się na modelu 3E – Environmental, Economical, European. Oznacza to, że auta mają być lekkie, energooszczędne, dostępne cenowo i produkowane lokalnie, tak aby wzmocnić europejski przemysł. Celem jest stworzenie samochodów kosztujących poniżej 15–20 tys. euro, które będą realną alternatywą dla masowo napływających modeli z Chin. Dzięki złagodzeniu przepisów małe auta nie będą musiały spełniać norm przewidzianych dla limuzyn, co znacząco obniży koszty produkcji i skróci ścieżkę certyfikacji.

🗣️ Głos kierowców i Petycja 0672/2025
Zmiany w prawie wynikają nie tylko z decyzji politycznych, ale również z inicjatyw oddolnych. Przyjęta we wrześniu Petycja nr 0672/2025 zwraca uwagę na przestarzałą klasyfikację pojazdów kategorii L6e i potrzebę jej reformy. Proponuje m.in. podniesienie limitu prędkości do około 55 km/h, zwiększenie dopuszczalnej masy pojazdu do 500 kg (bez baterii) oraz podniesienie mocy do 9 kW. Zmiany te mogłyby przełożyć się na większą funkcjonalność mikrosamochodów, choć – jak podkreśla Płatek – obecne ograniczenia prędkości i tak są dostosowane do realiów europejskich miast.

🏛️ Bruksela reaguje i analizuje zmiany
W odpowiedzi z 16 października 2025 r. Komisja Europejska potwierdziła, że analizuje postulaty dotyczące bezpieczeństwa i parametrów pojazdów. Oznacza to, że prace nad konkretnymi zmianami prawnymi już trwają. To rzadki przypadek, w którym wola polityczna i głos użytkowników idą w tym samym kierunku, co może doprowadzić do szybszej transformacji miejskiej mobilności.
⚡ Dlaczego lekkie pojazdy elektryczne mogą wygrać?
Pojazdy kategorii L6e już dziś spełniają założenia unijnej strategii – są kompaktowe, lekkie i potrzebują nawet dziesięciokrotnie mniej energii niż tradycyjne auta. Zajmują zaledwie ułamek przestrzeni parkingowej, a ich baterie mają niski ślad węglowy. W efekcie stają się naturalnym uzupełnieniem transportu w zatłoczonych centrach. Zdaniem Płatka, jeśli zapowiadane projekty ustaw pojawią się w grudniu, rok 2026 może stać się przełomem dla całej branży lekkiej mobilności.