Tegoroczny raport TÜV 2026 przynosi jednoznaczny obraz sytuacji na niemieckich drogach. Flota aut wyraźnie się starzeje, a wraz z nią rośnie liczba poważnych usterek. Eksperci od lat ostrzegają, że system badań technicznych nie nadąża za tempem elektryfikacji i cyfryzacji pojazdów – a dane z lat 2024–2025 tylko potwierdzają narastający problem. Jednocześnie raport obejmuje rekordową liczbę modeli elektrycznych, co pozwala po raz pierwszy tak szeroko porównać ich realną trwałość.
🔧 Coraz więcej usterek i coraz starsze auta
Z danych TÜV wynika, że 21,5% samochodów nie przeszło badań technicznych z powodu poważnych lub niebezpiecznych usterek. To czwarty z rzędu wzrost i wyraźne odejście od rekordowo dobrego roku 2022, gdy wynik wynosił 17,9%. Jednocześnie średni wiek auta w Niemczech wzrósł do 10,6 roku, a ponad 27% floty przekroczyło granicę piętnastu lat. To właśnie te pojazdy najczęściej generują problemy – prawie co trzecie z nich nie przechodzi badań, a liczba aut określanych jako „niebezpieczne” osiąga poziomy nienotowane od lat. Bezusterkowość spadła do 66,1%, najniżej od dekady.

⚡ Elektryki pod lupą: świetne wyniki i… kompletne porażki
Raport obejmuje aż 18 modeli elektrycznych. Wśród najmłodszych aut najlepiej wypadają Mini Cooper SE, Audi Q4 e-tron i Fiat 500e z wynikiem 3,5–4,2% usterek. Solidnie prezentują się też VW ID.3 i ID.4/ID.5. Dużo gorzej poradziły sobie Skoda Enyaq (9,1%) i Dacia Spring (13%). Największym zaskoczeniem są jednak wyniki Tesli. Model 3 znalazł się na trzecim miejscu od końca, a Model Y z wynikiem 17,3% zamyka zestawienie. TÜV wskazuje na problemy zawieszenia obciążonego masą baterii, zaniedbane hamulce oraz usterki oświetlenia i elementów układu jezdnego. Choć Tesle często mają wysokie przebiegi już przy pierwszym badaniu, to inne auta z podobnym kilometrażem wypadają zauważalnie lepiej.

🇵🇱 Polska na tle Niemiec: starsze auta, mniejsze wymagania
Podczas gdy w Niemczech średni wiek samochodu to 10,6 roku, w Polsce jest to około 14,5 roku lub więcej. Ponad połowa pojazdów ma co najmniej piętnaście lat, a mniej restrykcyjny system badań technicznych sprawia, że skala usterek nie jest w pełni odzwierciedlona w statystykach. Typowe problemy, takie jak zużyte wahacze, korozja przewodów hamulcowych czy usterki oświetlenia, są realnie częstsze niż u naszych zachodnich sąsiadów. Dodatkowo rynek EV w Polsce będzie w najbliższych latach testem dla warsztatów, które dopiero zdobywają doświadczenie z diagnozowaniem problemów typowych dla aut elektrycznych.

🛠️ System badań do poprawy
TÜV zwraca uwagę, że obecny system badań technicznych nie nadąża za technologią. Kontrola układu wysokiego napięcia w elektrykach ogranicza się głównie do oględzin, a badanie stanu baterii (SoH) nie jest ujednolicone. Organizacja postuluje cyfrowy rejestr pojazdów, dostęp diagnostów do danych auta oraz rozszerzenie kontroli o testy systemów cyfrowych i cyberbezpieczeństwo.
🔍 Wnioski na przyszłość
Dane są jednoznaczne: auta robią się coraz starsze, a ich utrzymanie w dobrej kondycji będzie coraz większym wyzwaniem. Jednocześnie nawet piętnastoletnie modele to nadal konstrukcje wyposażone w zaawansowane systemy i wysoki poziom bezpieczeństwa – o ile są odpowiednio serwisowane. Elektryki również stawiają przed diagnostami nowe wymagania, ale z racji mniejszej liczby części eksploatacyjnych mogą w dłuższej perspektywie okazać się mniej problematyczne niż starsze auta spalinowe.