BMW szykuje jeden z najbardziej intrygujących ruchów w swojej elektrycznej ofensywie. Obok nowej generacji modelu BMW i3 pojawi się bowiem wersja, której dziś praktycznie nie ma na rynku – Touring, czyli klasyczne kombi. Premiera zaplanowana jest na 2027 rok i już teraz wiadomo, że może to być samochód, który trafi w bardzo konkretną niszę. W czasach dominacji SUV-ów i crossoverów niemiecki producent wraca do sprawdzonej europejskiej koncepcji auta rodzinnego – tyle że w nowoczesnym, elektrycznym wydaniu.
🚙 Kombi w świecie SUV-ów
Rynek samochodów elektrycznych został niemal całkowicie zdominowany przez SUV-y. To one odpowiadają dziś za większość sprzedaży i to na nich skupiają się producenci. Jednak nie oznacza to, że klasyczne nadwozia zniknęły z potrzeb klientów.
Wręcz przeciwnie – wielu kierowców, którzy dziś jeżdżą modelami pokroju Serii 3 Touring, może być zainteresowanych przesiadką na elektryczne kombi.
BMW i3 Touring ma być właśnie odpowiedzią na tę grupę odbiorców – oferując praktyczność bez konieczności przesiadki do wyższego i cięższego SUV-a.
✨ Nowoczesny design zamiast „pudełka”
Choć mówimy o kombi, BMW nie zamierza wracać do klasycznej, kanciastej stylistyki. Przód auta będzie bardzo zbliżony do sedana i3, utrzymany w futurystycznym stylu platformy
Neue Klasse – z wąskimi reflektorami i nową interpretacją charakterystycznych „nerek”.
Największe zmiany pojawią się dopiero z tyłu.
i3 Touring ma być smukły i dynamiczny, z mocno pochyloną szybą i wąskimi lampami, które niemal łączą się przy logo. To podejście nie tylko odświeża wygląd kombi, ale też poprawia aerodynamikę – kluczową w samochodach elektrycznych.
⚡ Nawet 900 km zasięgu?
Pod względem technologicznym i3 Touring ma korzystać z tych samych rozwiązań co sedan. Oznacza to zupełnie nową generację napędów i baterii. Podstawowe wersje mają oferować około
245 KM, natomiast topowe warianty z napędem na cztery koła osiągną nawet
469 KM – a w przyszłości zapewne jeszcze więcej w odmianach oznaczonych literą „M”.
Największe wrażenie robi jednak akumulator. BMW planuje zastosować baterie o pojemności
do 110 kWh, co ma przełożyć się na
zasięg nawet do 900 km (WLTP). Słabsze wersje mają oferować około
600 km, co i tak plasuje model w ścisłej czołówce rynku. Producent zapowiada także szybkie ładowanie oraz rozwiązania poprawiające praktyczność – jak
samopoziomująca tylna oś, szczególnie przydatna przy dużym obciążeniu.
🖥️ Cyfrowe wnętrze nowej generacji
W środku BMW stawia na rewolucję. i3 Touring otrzyma nowy, panoramiczny kokpit oraz centralny ekran o przekątnej około
17 cali, działający w oparciu o system
Operating System X.
To wyraźne odejście od klasycznego podejścia do wnętrza – więcej cyfryzacji, mniej fizycznych przycisków i większy nacisk na integrację funkcji. Jednocześnie nowa platforma elektryczna pozwala na stworzenie bardziej przestronnego i minimalistycznego wnętrza.
🎯 BMW celuje w niszę
Segment elektrycznych kombi praktycznie nie istnieje. Najbliższym konkurentem dla i3 Touring będzie
Volkswagen ID.7 Tourer, choć to model większy i bardziej nastawiony na komfort niż sportowy charakter. Z kolei auta takie jak
Tesla Model 3 nie oferują wersji kombi, a klienci szukający przestrzeni są kierowani raczej w stronę SUV-ów, jak Model Y. To sprawia, że BMW ma szansę zagospodarować unikalną przestrzeń między sedanami a crossoverami.
BMW i3 Touring może być więc czymś więcej niż kolejnym elektrykiem – to próba przywrócenia klasycznego europejskiego formatu auta rodzinnego w nowoczesnym wydaniu. W świecie zdominowanym przez SUV-y taka alternatywa może okazać się strzałem w dziesiątkę.