Chiński producent samochodów elektrycznych Xpeng zaprezentował pierwsze oficjalne zdjęcia swojego nowego flagowego modelu GX. To duży, sześciomiejscowy SUV, który wyraźnie czerpie inspirację z designu Range Rovera, jednocześnie oferując najbardziej zaawansowane technologie, jakie marka kiedykolwiek wprowadziła do seryjnego auta. Model GX ma rywalizować bezpośrednio z takimi konstrukcjami jak Li Auto L9, Huawei Aito M9, Zeekr 9X czy nadchodzący Nio ES9.
Już na pierwszy rzut oka widać, że Xpeng nie próbuje ukrywać inspiracji brytyjską ikoną luksusu. Sylwetka auta, charakterystyczne nachylenie słupków A i B oraz dzielona tylna klapa tworzą masywny, prestiżowy wygląd, który doskonale wpisuje się w gusta chińskiego rynku premium. Różnice zaczynają się jednak tam, gdzie kończy się stylistyka, a zaczyna zaawansowana technologia.
🧠
Architektura SEPA 3.0 i „fizyczna AI”
Xpeng GX został zbudowany na nowej platformie
SEPA 3.0, określanej przez producenta jako
„physical AI vehicle architecture”. Oznacza to głęboką integrację sztucznej inteligencji z kluczowymi systemami pojazdu. Na liście technologii znajdziemy m.in.
steer-by-wire, czyli układ kierowniczy pozbawiony mechanicznego połączenia kierownicy z kołami,
skrętną tylną oś poprawiającą zwrotność oraz
inteligentne podwozie sterowane przez AI, które dynamicznie dostosowuje się do warunków drogowych.
GX ma również oferować
technologię ładowania 5C, pozwalającą w bardzo krótkim czasie uzupełnić znaczną część zasięgu. Kierowca nie znajdzie klasycznych zegarów – zastępuje je
rozszerzony wyświetlacz HUD AR, który prezentuje kluczowe informacje bezpośrednio na szybie. Co ciekawe, Xpeng rezygnuje z dachowego
LiDAR-u, stawiając w pełni na systemy wizyjne i kamery w autonomicznej jeździe.
🔺
„Niemożliwy trójkąt” – komfort, przestrzeń i prowadzenie
Prezes firmy,
He Xiaopeng, określił misję GX-a jako rozwiązanie tzw.
„niemożliwego trójkąta”. Według badań Xpenga większość dużych SUV-ów z trzema rzędami siedzeń oferuje albo przestrzeń, albo komfort, albo dobre prowadzenie – rzadko wszystkie trzy elementy jednocześnie. GX ma zapewniać pełną funkcjonalność sześciu miejsc bez utraty przestrzeni bagażowej oraz łatwość prowadzenia zarówno w mieście, jak i podczas długich, rodzinnych podróży.
Nazwa modelu nie jest przypadkowa – litera
„X” symbolizuje
eksplorację oraz technologiczne DNA marki, a
GX ma być manifestem możliwości Xpenga w segmencie premium.
⚡ BEV i EREV – dwa podejścia do zasięgu
Choć producent nie potwierdził jeszcze pełnej specyfikacji napędów, wszystko wskazuje na to, że GX będzie oferowany zarówno jako BEV (w pełni elektryczny), jak i w wersji EREV z generatorem zasięgu. Ta druga opcja ma korzystać z nowego systemu Kunpeng Super Electric System i zapewniać ponad 1000 km łącznego zasięgu, co odpowiada na jedną z największych obaw klientów – długodystansowe podróże bez stresu.
💰
Cena, konkurencja i premiera
Xpeng GX będzie
najdroższym modelem w historii marki. W Chinach jego cena ma wynosić od
400 000 do 500 000 juanów, czyli około
58–73 tys. dolarów. To dokładnie ten sam poziom, na którym operują największe gwiazdy chińskiego segmentu premium, takie jak Li Auto L9 czy Aito M9.
Pełna prezentacja modelu zaplanowana jest na
Beijing Auto Show w kwietniu 2026 roku, a wcześniej szczegóły techniczne powinny ujrzeć światło dzienne dzięki dokumentom homologacyjnym chińskiego MIIT.
👀
Okiem MotoEvo
Xpeng wykonuje tutaj bardzo odważny ruch. Segment dużych, luksusowych SUV-ów w Chinach jest bezlitosny, a konkurencja wyjątkowo mocna. GX nie wyróżnia się samym wyglądem – ten w Chinach jest już standardem – ale
pakietem technologii. Steer-by-wire, skrętna tylna oś i podwozie sterowane przez AI w rodzinnym SUV-ie to rozwiązania, które nawet europejskie marki premium dopiero zaczynają wdrażać.
Równie istotny jest
ponad 1000-kilometrowy zasięg w wersji EREV. Choć purystyczni fani aut elektrycznych mogą kręcić nosem, to właśnie takie rozwiązania świetnie trafiają w realne potrzeby klientów. Jeśli Xpeng rzeczywiście dowiezie obietnicę „niemożliwego trójkąta” i utrzyma konkurencyjną cenę, GX może okazać się jednym z najmocniejszych debiutów w segmencie premium.