Jeszcze kilka lat temu samochód elektryczny był postrzegany wyłącznie jako środek transportu. Dziś producenci coraz częściej pokazują, że akumulator ukryty pod podłogą może pełnić znacznie więcej funkcji. Najnowszym przykładem jest pilotażowy projekt uruchomiony w Danii przez Polestar i firmę Clever. W jego ramach model Polestar 4 nie tylko pobiera energię z sieci, ale również oddaje ją do domu i całego systemu energetycznego.
To pierwszy tego typu program w Danii wykorzystujący pełny potencjał technologii V2X (Vehicle-to-Everything). Jeśli testy zakończą się sukcesem, samochody elektryczne mogą stać się ważnym elementem infrastruktury energetycznej, pomagając stabilizować sieć i obniżać rachunki właścicieli.
🏠 Auto zasili dom i pomoże podczas awarii
Technologia V2X obejmuje kilka różnych zastosowań. W przypadku pilotażu Polestara samochód może pracować między innymi w trybie
V2H (Vehicle-to-Home), czyli zasilać dom energią zgromadzoną w akumulatorze. Oznacza to możliwość wykorzystania tańszego prądu zgromadzonego nocą w godzinach szczytowego zapotrzebowania, gdy ceny energii są najwyższe.
Drugim scenariuszem jest
V2G (Vehicle-to-Grid), gdzie samochód oddaje energię bezpośrednio do sieci elektroenergetycznej. Dzięki temu operatorzy mogą lepiej bilansować system, szczególnie w okresach zwiększonego zużycia energii lub wysokiej produkcji ze źródeł odnawialnych.
Najbardziej imponująco wygląda jednak tryb awaryjny. W przypadku przerwy w dostawie energii
w pełni naładowany Polestar 4 może przez kilka dni zasilać przeciętne gospodarstwo domowe. To rozwiązanie staje się szczególnie istotne w krajach coraz mocniej opierających swoją energetykę na niestabilnych źródłach odnawialnych, takich jak energia słoneczna czy wiatrowa.

🔋 Clever chce wprowadzić V2X do codziennego użytku
Partnerem projektu jest duńska firma Clever, która już dziś oferuje inteligentne systemy ładowania dostosowujące pobór energii do aktualnych cen na rynku. Dzięki V2X możliwości te zostają rozszerzone.
Samochód może ładować się wtedy, gdy energia jest najtańsza, a następnie oddawać ją do domu lub sieci w okresach wysokich cen. W praktyce właściciel auta może stać się jednocześnie konsumentem i dostawcą energii.
Przedstawiciele Clever podkreślają, że celem projektu jest przeniesienie technologii V2X z etapu eksperymentów do codziennego użytkowania. Firma zapowiada, że pierwsze komercyjne usługi wykorzystujące tę technologię mogą zostać uruchomione już w 2027 roku.

🌍 Polestar przyspiesza ekspansję w Europie
Równolegle szwedzka marka rozwija swoją obecność na kolejnych rynkach. Producent ogłosił wejście do Estonii, Łotwy i Litwy, gdzie jeszcze w tym roku mają zostać otwarte pierwsze salony marki.
Europa pozostaje najważniejszym rynkiem dla Polestara. Według danych producenta odpowiada ona za 78 proc. globalnej sprzedaży detalicznej marki w pierwszym kwartale 2026 roku. Firma planuje dalszą rozbudowę swojej sieci sprzedaży do około 250 lokalizacji na całym świecie.
W krajach bałtyckich kierowcy będą mogli korzystać z ponad 2800 punktów ładowania dostępnych w ramach usługi Polestar Charge, co ma dodatkowo zwiększyć atrakcyjność marki w regionie.

🇵🇱 A co z Polestarem w Polsce?
Polestar nadal nie prowadzi oficjalnej sprzedaży w Polsce. Samochody tej marki trafiają do klientów głównie za pośrednictwem niezależnych importerów i dealerów.Nie oznacza to jednak problemów z obsługą serwisową. Dzięki powiązaniom z grupą Geely właściciele Polestarów mogą korzystać z wybranych autoryzowanych serwisów Volvo działających w Polsce. To rozwiązanie pozwala na wykonywanie przeglądów i napraw bez konieczności wyjazdu za granicę.
Pilotaż w Danii pokazuje jednak coś znacznie ważniejszego niż rozwój samej marki.
Samochody elektryczne coraz szybciej przestają być wyłącznie pojazdami, a stają się elementem systemu energetycznego. Jeśli technologia V2X upowszechni się w kolejnych krajach, przyszły właściciel EV może zarabiać na energii równie skutecznie, jak dziś oszczędza na tankowaniu.