Jak sama nazwa wskazuje, opcjonalny pakiet Track dla Tesli Model S Plaid jest przeznaczony dla klientów, którzy chcą uzyskać jak najlepsze osiągi ze swoich samochodów na torze wyścigowym. Ale dla właścicieli Tesli Model S Plaid, którzy mieszkają (lub często jeżdżą) w Niemczech, jest dodatkowy bonus: Track Pack odblokowuje maksymalną prędkość 322 kilometry na godzinę. To sprawia, że Plaid jest śmiercionośną bronią na odcinkach Autobahn bez ograniczeń, jak pokazuje poniższy film pochodzący od właściciela. Pochodzący z Belgii Steven Peeters, który twierdzi, że jest pierwszym europejskim klientem, który zainstalował pakiet Track Package w swojej Tesli Model S Plaid, jechał przez Niemcy w drodze na Nürburgring Nordschleife, gdzie później spotkał Mishę Charoudina i pozwolił mu poprowadzić swój samochód na trasie. Ponieważ trasa Stevena obejmowała kilka nieograniczonych odcinków autostrady Autobahn, chciał sprawdzić, czy samochód naprawdę może osiągnąć 322 km/h, jak reklamuje Tesla. Aby zmaksymalizować swoje szanse, zdecydował się na jazdę z maksymalną prędkością wcześnie rano, kiedy nie było prawie żadnego ruchu.
Jak widać na filmie, próba zakończyła się sukcesem, a prędkościomierz Modelu S Plaid przez kilka sekund wskazywał 328 km/h. Co ciekawe, Stevenowi udało się osiągnąć tę prędkość w standardowym trybie jazdy. Ponieważ wierzył, że Tesla może jechać jeszcze szybciej, spróbował jeszcze raz, tym razem w trybie Track. Model S Plaid osiągnął tę samą prędkość maksymalną 328 km/h, co sugeruje, że nie ma różnicy między dwoma trybami jazdy, jeśli chodzi o prędkość maksymalną. Steven zauważa, że tryb Track powinien być używany tylko na torze wyścigowym, ponieważ wyłącza ESC, co jest oczywiście niebezpieczne na drogach publicznych. Mimo to zrobił to, choć tylko raz. To powiedziawszy, samochód nadal wydawał się mieć rezerwy mocy przy tej prędkości, ponieważ nadal przyspieszał dość mocno na najwyższym biegu. Według Stevena, mógłby jechać jeszcze szybciej - może zajmie się tym przyszła aktualizacja oprogramowania? Oczywiście nikt tak naprawdę nie potrzebuje samochodu, który jedzie znacznie powyżej 328 km/h, ale dobrze jest wiedzieć, że Model S Plaid znajduje się na poziomie supersamochodu nie tylko pod względem przyspieszenia, ale także prędkości maksymalnej.
Jeszcze kilka lat temu rozwój infrastruktury ładowania w Polsce był jednym z głównych argumentów przeciwników elektromobilności. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Zobacz więcej >>
Ferrari przez lata skutecznie broniło się przed pełną elektryfikacją, ale właśnie rozpoczął się nowy rozdział w historii marki z Maranello. W Rzymie oficjalnie pokazano model Ferrari Luce – pierwszy w pełni elektryczny samochód włoskiego producenta. Zobacz więcej >>
Jeszcze kilka lat temu chińskie samochody w Europie były traktowane jako ciekawostka. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a za zmianą stoi m.in. Zobacz więcej >>
Jeszcze kilka lat temu autonomiczne taksówki wyglądały jak futurystyczna wizja rodem z filmów science fiction. Dziś coraz więcej producentów przechodzi od pokazów technologii do realnych wdrożeń, a jednym z najnowszych przykładów jest chiński XPENG. Zobacz więcej >>
Tesla kontynuuje dynamiczny rozwój swojej sieci szybkich ładowarek Supercharger, a wraz z tym procesem pojawia się nowa aktualizacja mapy, która prezentuje zarówno istniejące stacje, jak i te w fazie rozwoju. Dodatkowo, na stronie producenta uruchomiono kolejną rundę głosowania, w której użytkownicy mogą wskazać miejsca, gdzie ich zdaniem powinny zostać zainstalowane nowe ładowarki. Zobacz więcej >>
Xpeng G9 osiągnął 452 kW mocy ładowania, a mniejszy G6 – 402 kW na ultraszybkiej ładowarce Evinys pod Oslo. To najwyższe realnie potwierdzone wyniki w Europie i jednocześnie sygnał, że konkurencja w segmencie szybkich EV wchodzi na zupełnie nowy poziom. Zobacz więcej >>
Pierwszy śnieg już spadł, a to oznacza, że kierowcy, którzy odwlekali wymianę opon, wchodzą właśnie w najbardziej nerwowy okres sezonu. Pod warsztatami ustawiają się kolejki, sklepy z ogumieniem przeżywają oblężenie, a właściciele samochodów – zwłaszcza elektrycznych – zastanawiają się, czy potrzebują opon z homologacją producenta OE. Zobacz więcej >>
Kia kończy rok mocnym akcentem, zapowiadając model EV2, czyli swój najmniejszy i najtańszy samochód elektryczny. Auto, które zadebiutuje 9 stycznia 2026 roku podczas Brussels Motor Show, ma stać się biletem marki do jednego z najostrzej obsadzonych segmentów, gdzie dominują dziś Hyundai Inster i Citroën ë-C3. Zobacz więcej >>